W i poza ogrodem

Zmiany klimatyczne sprawiły, że od dłuższego czasu zacierają się granice między porami roku. Przyzwyczajenia związane z odmienną pogodą dominującą w poszczególnych kwartałach musimy więc stale modyfikować. Znika z naszych szaf tak zwana odzież przejściowa – na upartego cały rok można by przechodzić w adidasach, o kurtce puchowej przypominając sobie jedynie podczas wypadu na narty (pod warunkiem, że akurat spadnie śnieg, albo przynajmniej temperatura umożliwi sztuczne naśnieżanie stoków). Znika także poczucie bezpieczeństwa związane z faktem, że mroźne zimy gwarantowały „wymrożenie” wirusów i bakterii; dziś sezon grypowy trwa niemal cały rok. Działkowicze i ogrodnicy obserwują zmiany w wegetacji roślin. Nikogo nie dziwią kwitnące w styczniu krokusy, bazie pojawiające się w połowie lutego i astry, cynie czy malwy zakwitające jeszcze w czasie trwania wakacji. Niedźwiedzie przerywają hibernowanie w najmniej oczekiwanej chwili, bociany podejmują decyzję o odlocie za wcześnie lub relatywnie późno, komary dokuczają nie tylko w letnie upalne dni.

Kleszczowa gotowość bojowa

Także kleszcze, uprzykrzeni krwiopijcy, trwają w gotowości bojowej przez cały rok. Na szczęście okres ich największej aktywności przypada na wiosnę i lato. Chociaż „na szczęście” nie jest tu adekwatnym sformułowaniem: mając na myśli relatywnie krótki czas, mamy także na uwadze fakt, że wiosna i lato to przecież czas, który najchętniej spędzamy na świeżym powietrzu: w lesie, na łące, w parku, na działce za miastem. Spędzamy go wraz z naszymi czworonożnymi pupilami: psami. O ile ludzie mają już odruch sprawdzania swojej skóry po każdym powrocie ze spaceru, o tyle o psach często zapominają. Tymczasem kleszcze u psa są takim samym zagrożeniem, jak kleszcze u człowieka. Mówimy, że kleszcz jest wektorem rozmaitych chorób, oznacza to, że kleszcz jest pośrednikiem między groźnymi bakteriami a psami. Na kleszcze dla psa warto kupić preparat, który można łatwo i szybko zaaplikować. Nie warto zdawać się na łut szczęścia: bliskie spotkanie z kleszczem nie ominie ani nas, ani naszego psa.

Choroby przenoszone drogą kleszczową

Jakie choroby groźne dla psów przenoszą kleszcze? Zarówno kleszcz pospolity (Ixodes ricinus) jak i kleszcz łąkowy (dermacentor reticulatus) zaliczane są do wektorów babeszjozy i boreliozy oraz erlichiozy. Kleszcz pospolity występuje przede wszystkim na terenach podmokłych. Trafić na niego możemy głównie w lasach liściastych i mieszanych (a więc także w parkach miejskich!), wzdłuż leśnych dróg i ścieżek spacerowych. Szczególnie upodobał sobie granice lasów i łąk. Ze względu na to, iż kleszcz pospolity wrażliwy jest na temperaturę, najaktywniejszy bywa rano i późnym popołudniem – także w nocy. Wciąż jednak częściej babeszjozą zarażają psa kleszcze łąkowe, szczególnie aktywne na skwerach, w ogrodach, ogródkach działkowych, na pastwiskach. Kleszcze u psa są więc niebezpieczne, a szansa, że ze spaceru nasz kudłaty przyjaciel przyniesie roznoszącego choroby pajęczaka – wysoka. Dlatego po każdym spacerze trzeba psa dokładnie obejrzeć i kleszcze ze skóry wyjąć pamiętając o tym, że muszą one być wyjęte w całości. Dobrze by było, aby nasz czworonóg potraktowany był zawczasu preparatem na kleszcze dla psa.

Nie ma na co czekać!

Jakie objawy powinny nas zaniepokoić, jeżeli mimo interwencji pies zachowuje się nie tak jak zwykle? Babeszjoza ma zwykle ostry i gwałtowny przebieg. Rozpoczyna się na ogół kilka dni po kontakcie z zarażonym kleszczem: pies staje się apatyczny, smutny, nie chce jeść, gorączkuje. Jeśli niedawno wyjęliśmy psu kleszcza, trzeba od razu pędzić do lekarza zanim do objawów dołączy zmiana zabarwienia moczu na ciemnożółtą/brunatną a na końcu żółtaczka. Nieleczona babeszjoza w większości przypadków kończy się nieodwracalną niewydolnością nerek i śmiercią. Nawet jeśli pies przeżyje, nie nabywa odporności i może zachorować ponownie. Z kolei w przebiegu erlichiozy pojawiają się zaburzenia krzepnięcia krwi, początkowo widoczne jako krwotok z nozdrzy psa. Borelioza zaś objawia się u psa w postaci zmian niszczących stawy (kulawizna), nerki czy serce. Podobnie jak u człowieka, psia borelioza może na chwilę przycichnąć, może trwać w utajeniu, by w okresie osłabionej odporności uderzyć ze zdwojoną siłą. To oczywiście nie wszystkie choroby jakie wywołują kleszcze u psa. Wszystkim jednak można zapobiegać stosując preparat na kleszcze dla psa Controline w postaci wygodnych do dawkowania kropli. Także i w tym przypadku sprawdza się powiedzenie, że lepiej zapobiegać, niż leczyć.

GARDENA — Inspirujące ogrodnictwo

Wokół i poza ogrodem

Uwaga na kleszcze - lato bez ryzyka ukąszenia

Lato zazwyczaj kojarzy nam się z kilkoma rzeczami. Przede wszystkim, chodzi o wysokie temperatury i naprawdę sprzyjające warunki at...

Kilka słów o naszych parkach, czyli ławki parkowe

Urządzając park, należy zadbać o to, aby każdy z elementów małej architektury: ławki, donice, lampy lub altanki były nie tylko estety...

Jakie kwiaty na jaką okazję?

Zapewne każdy miał w życiu takie chwile, w których nieodzownym było zakupienie i podarowanie kwiatka. Problem pojawia się w momencie, ...